Powszechnie wiadomo, że tempo metabolizmu (przemiany materii) ma istotny wpływ na wygląd sylwetki – im jest on szybszy, tym lepiej. Przemiana materii osób szczupłych i wysportowanych działa sprawniej niż u osób z nadwagą, prowadzących siedzący tryb życia.

Na wstępie zacznę od tego, czym sam metabolizm jest… Otóż metabolizm to wszystkie procesy biochemiczne i towarzyszące im przemiany energetyczne zachodzące w organizmach żywych na poziomie komórkowym. Procesy te mogą mieć charakter anaboliczny (budowy) lub kataboliczny (rozpadu).

W Internecie znaleźć można wiele informacji dotyczących przemiany materii, a konkretniej jej przyśpieszenia. Niestety, część z nich jest nieprawdziwych. Poniżej przedstawię te, które mają rzeczywisty wpływ na podkręcenie tempa metabolizmu.

1. Aktywność fizyczna – absolutna podstawa. Zacznij się więcej ruszać, a przyśpieszysz swój metabolizm i zwiększysz szanse na zgubienie nadmiaru kilogramów. Warto zaznaczyć, że jakakolwiek aktywność jest lepsza niż żadna. Jednak najlepiej sprawdzą się wysiłki o charakterze interwałowym i siłowym. Powodują one zwiększenie wydatków energetycznych na wiele godzin po zakończonym treningu. Innymi słowy spalasz tłuszcz nawet wtedy, gdy już odpoczywasz leżąc na kanapie.

2. Żywność nisko przetworzona. Związane jest to z tzw. termicznym efektem pożywienia (TEF). W dużym skrócie TEF to energia zużyta przez organizm do przetworzenia zjedzonego pokarmu (transport, trawienie, wchłanianie). Im mniej przetworzona żywność, tym więcej energii wydatkujemy. Najwyższy TEF wywołują produkty białkowe – do 30%. Spożywaj mięsa, ryby, jaja – przyśpieszą Twój metabolizm.

3. Sen. Wpływa na kondycję organizmu i jego gospodarkę energetyczną. Niedobór snu skutkuje ogólnym zmęczeniem, przez co mniej się ruszamy, a zaburzone mechanizmy łaknienia/apetytu powodują częste podjadanie między posiłkami. Zatem wysypiaj się, a metabolizm ruszy z kopyta.

4. Ostre przyprawy/zioła. Imbir, pieprz kajeński oraz niektóre zioła mają wpływ na nasz metabolizm. Nie jest on wprawdzie duży, ale jest. Ostre zioła i przyprawy nasilają proces termogenezy (produkcji ciepła) zwiększając w ten sposób wydatki energetyczne organizmu.

5. Kofeina. Podobnie jak wyżej, kawa czy zielona herbata nasilają proces termogenezy. Dodatkowo stymulują do działania, zwiększając naszą aktywność fizyczną. W rozsądnych ilościach powyższe używki są jak najbardziej wskazane.

Czas na mity…

Jak już wspomniałem wcześniej, wokół tematu przemiany materii krąży sporo nieprawdziwych informacji. Niestety są one często wymówkami dla ludzi szukających usprawiedliwienia na swoje bolączki. Oto niektóre z nich:

1. Metabolizm jest cechą wrodzoną i nic z tym nie można zrobić…
Oczywiście genetyka niezaprzeczalnie ma duże znaczenie w kontekście tego, jak wyglądamy. Jednak to, że ktoś ma skłonności do tycia, nie znaczy, że nie może podkręcić metabolizmu i być szczupłym! Zdecydowanie częściej nadwaga i otyłość jest skutkiem wieloletnich niewłaściwych nawyków żywieniowych i braku ruchu, a nie uwarunkowań genetycznych.

2. Tempo metabolizmu z wiekiem drastycznie spada.
Oczywisty jest fakt, że w młodym wieku zużywamy więcej energii niż w późniejszych latach naszego życia. Na początku jesteśmy aktywni, energiczni, chętni do działania. Z wiekiem ta aktywność spada – stajemy się bardziej leniwi. To zmiana trybu i obrotów życia wpływa na spowolnienie metabolizmu, nie samo starzenie się.

3. Częstotliwość wizyt w toalecie jest wyznacznikiem szybkości przemiany materii.
Jak już wcześniej wspomniałem metabolizm zachodzi na poziomie komórkowym, a nie w świetle przewodu pokarmowego! Ilość wizyt w toalecie związana jest z tempem pasażu jelitowego, nie z tempem metabolizmu…

4. Częste posiłki przyśpieszają metabolizm.
Nie ma na to dowodów naukowych. Tak więc uznać należy, że ilość zjadanych posiłków w ciągu dnia nie ma znaczenia w kontekście procesów przemiany materii. Dezorganizowanie sobie dnia po to, by zjeść 6, 7 czy więcej razy na dobę w myśl przyśpieszenia metabolizmu pozbawione jest więc większego sensu.


Mam nadzieję, że tym wpisem wyjaśniłem co ma, a co nie ma większego wpływu na naszą przemianę materii. Jak zwykle, zachęcam do komentowania i zadawania pytań 🙂