BŁĘDY POLSKIEGO SYSTEMU EDUKACJI: EDUKACJA MIĘKKA

BŁĘDY POLSKIEGO SYSTEMU EDUKACJI: EDUKACJA MIĘKKA

W kolejnej części błędów polskiego systemu edukacji o problemie, który niestety jest piętą achillesową naszego narodu. W dzisiejszych czasach umiejętności miękkie stały się równie ważne jak chociażby przygotowanie merytoryczne, doświadczenie czy znajomość języków obcych. Na nasze nieszczęście, polski system szkolnictwa nie poszedł z duchem czasu, przez co mamy ogromne problemy na rynku pracy, a często jesteśmy zdani na okupowanie najtańszych krzeseł. No cóż. Czego Jaś się nie nauczył, to… Jan musi nadrobić! Błąd 2: Brak edukacji miękkiej w szkołach. Polscy pracodawcy pytani o to, czego najbardziej brakuje potencjalnym pracownikom, często zwracają uwagę na nisko rozwinięte umiejętności miękkie. Do podstawowych zalicza się: – kreatywność, – komunikatywność, – elastyczność, – przejmowanie inicjatywy, – dynamizm działania, – praca w zespole,  – zarządzanie czasem. Na stanowiskach kierowniczych czy też tych narażonych na bezpośredni kontakt z klientem, powyższe kompetencje są niezwykle ważne, a w przypadku pracy jako negocjator, przedstawiciel handlowy czy rzecznik prasowy, wręcz niezbędne. Umiejętności te są ściśle związane z naszą osobowością i… wychowaniem. I tak u osób pochodzących z rodzin patologicznych umiejętności te często kuleją. Obecnie w placówkach oświaty również trudno o doskonalenie swoich zdolności psychospołecznych, co w rezultacie bardzo ogranicza, a czasem nawet uniemożliwia podjęcie wymarzonej pracy. Wniosek z tego taki: że: Konieczne jest wprowadzenie do szkół zajęć rozwijających umiejętności miękkie, w celu sprostania wymaganiom współczesnego świata. Jako nacja, jesteśmy mistrzami świata jeśli chodzi o umiejętności twarde. Teorię mamy w małym palcu. Znamy dokładnie budowę pantofelka czy większość stolic świata, jednak na obecne standardy to trochę za mało. Czas poprawić swoje umiejętności z zakresu szybkiego reagowania i zarządzania. Czas dowiedzieć się czym jest poprawna komunikacja, przywództwo i efektywna praca w grupie....
BŁĘDY POLSKIEGO SYSTEMU EDUKACJI: ZDROWIE

BŁĘDY POLSKIEGO SYSTEMU EDUKACJI: ZDROWIE

Ameryki nie odkryję pisząc, że polski system edukacji jest nieefektywny. Wiedza, którą otrzymaliśmy w szkole często jest niepotrzebna w życiu codziennym, a czasem nawet utrudnia realizację marzeń. Na szczęście edukacja człowieka nie kończy się na szkole (przynajmniej nie powinna!), więc pewne braki możemy szybko nadrobić. Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie uważam, by cały system był zły. O ile  znajomość podstawowych zagadnień matematycznych, historii naszego kraju czy ortografii jest niezbędna, o tyle uczenie się na pamięć składowych komórki naszego ciała czy ilości wydobywanego węgla w latach 70-tych w Chinach już niekoniecznie. Podobnie ma się sytuacja do nauczycieli. Na swojej drodze spotkałem wielu fantastycznych wykładowców, którzy z pasją i oddaniem dzielili się swoją wiedzą. Dlatego nie sądzę, by to oni byli problemem. Kłopot w tym, że system nie działa, jest niepraktyczny. Zaczynamy. Błąd 1: Brak wiedzy związanej ze zdrowym stylem życia. Bez wątpienia to duży problem. Brak nauczania związanego ze zdrowym odżywianiem ma i będzie miało swoje przełożenie na nasze dalsze losy. Wiele obecnie często występujących chorób (cukrzyca typu 2, zawał serca, udar mózgu, nadciśnienie, nowotwory, zaburzenia hormonalne i inne) jest wynikiem niewłaściwego żywienia, z czego tak naprawdę tylko nieliczni zdają sobie sprawę. Wg różnych źródeł, ok. 20-25% dzieci w Polsce ma nadwagę! Tyjemy najszybciej w całej Europie, a prognozy nie wskazują na to, by miało się coś zmienić. Instytut Matki i Dziecka szacuje, że w Polsce rocznie przybywać będzie 400 tysięcy dzieci z nadwagą, z czego aż 80 tysięcy z otyłością! Wśród dorosłych sytuacja również nie wygląda najlepiej, co drugi pełnoletni ma nadwagę (62% mężczyzn, 50% kobiet). Dla porównania, w latach 70-tych wartość ta nie przekraczała 10%. Wniosek nasuwa...